Akceptacja zmian i innowacji w medycynie również trwa znacznie dłużej niż w innych dziedzinach życia. W końcu to od leczenia pacjenta zależy ludzkie zdrowie i życie. A to wiąże się z dużą odpowiedzialnością i AI nie przejmie tej odpowiedzialności od lekarzy – zauważył dyrektor COBIK NIL.
Pierwsza rewolucja (epoka pary) [XVIII w.] - zastosowanie silnika parowego w maszynie przędzalniczej - budowa parowozów i statków parowych. Druga rewolucja (epoka elektryczności) [przełom XIX i XX w.] - wynalezienie żarówki, - rafinacja ropy naftowej - budowa silnika Diesla. Trzecia rewolucja (naukowo-techniczna) [druga połowa XX w.]
- Dla mnie to jest ekscytujące, że w przyszłości mógłbym moim pacjentom dobrać lepsze leczenie dzięki znajomości ich genów. Myślę, że genetyka może stać się filarem medycyny XXI wieku – mówi Bartosz Nowak. – Myślę, że dojdzie do rewolucji. Stopniowo będziemy redefiniować to, jak podchodzimy do pacjenta. Wszystkie dane wskazują, że najbardziej opłacalna jest
Majątek – w wysokości ok. 4,5 mld dolarów – zbiła na medycynie. Jednak w związku z zawirowaniami wokół jej start-upu amerykański „Forbes” wycenił właśnie aktywa młodej
#VitaPure - REWOLUCJA W MEDYCYNIE https://bit.ly/3fIwCKH ~ TILO RÖSSLER Naukowe potwierdzenie działania #VitaPure - wyrób medyczny - na gojenie
Trzecia rewolucja w Puszczy Białowieskiej. Co piszczy w puszczy 07.03.2017, 16:03 Ostatni z nich padł w kwietniu 1919 r. Rewolucja nr 2: przywrócić żubra Puszczy
bjLzIc5. Czy sztuczna inteligencja odmieni oblicze współczesnej medycyny? Wszystko wskazuje, że tak i to wcześniej niż moglibyśmy się spodziewać. Kluczową cechą narzędzi opartych na technologii sztucznej inteligencji jest zdolność do rozpoznawania istotnych relacji w danych surowych. Okazuję się, że umiejętność tę można wykorzystać w praktycznie wszystkich obszarach medycyny. Już dziś technologia AI pozwala personelowi medycznemu sprostać problemom, których samodzielne rozwiązanie jest czasochłonne i nieefektywne. Na blogu Nextrope przedstawiamy 3 naszym zdaniem najciekawsze zastosowania AI w medycynie. Porządkowanie chaosu informacyjnego Dziennie na święcie publikowane są dziesiątki badań klinicznych. Wielu ekspertów i lekarzy jest zgodnych, że w takim natłoku danych wyselekcjonowanie tych istotnych dla przypadku konkretnego pacjenta staje się coraz trudniejsze. Tak jak w wielu innych dziedzinach, również w medycynie zapotrzebowania na narzędzia, które wspomogą człowieka w przeczesywaniu informacji wydaje się być wyższe niż kiedykolwiek. Właśnie tutaj z pomocą przychodzi sztuczna inteligencja. Technologie AI pozwalają lekarzom znajdować informacje w nieustrukturyzowanych zasobach literatury medycznej w szybszy i wydajniejszy sposób. Dzięki czemu jest im łatwiej nadążać za rozwojem nauki, aktualizować procedury i podejmować trafniejsze decyzje dotyczące leczenia pacjentów. Przykładem takiej Technologii jest IBM Watson, wykorzystywany przez lekarzy i badaczy do wydobywania cennych spostrzeżeń z milionów raportów zdrowotnych, rekordów danych pacjentów, badań klinicznych i czasopism medycznych. Diagnostyka obrazowa Nawet badania przeprowadzane z użyciem najlepszej jakości urządzeń zawsze obarczone są ryzykiem błędu obserwatora, jeśli pozyskane dane analizowane są wyłącznie przez człowieka. Taki błąd może okazać się niezwykle kosztowny zarówno dla pacjenta jak i lekarza. Wykorzystanie algorytmów AI może zapewnić zdecydowanie mniejszy margines błędu niż w przypadku rozwiązań standardowych. Maszyny są od człowieka po prostu dużo dokładniejsze, szybsze i nie popełniają błędów wynikających np. ze zmęczenia. Najnowsze badania, takie jak testy stworzonego przez Google algorytmu do wykrywania wczesnych stadiów raka piersi pokazują, że rozwiązania sztucznej inteligencji są w stanie osiągnąć wyniki o ponad 50% lepsze od metod tradycyjnych. W ciągu ostatnich kilku lat na rynku zdążyło pojawić się kilka rozwiązań wykorzystujących AI w diagnostyce obrazowej. Wśród nich narzędzia do do analizy tomografii komputerowej firm NVIDIA i Siemens czy program firmy Aidoc do analizy zdjęć rentgenowskich, który używany jest już w ponad 100 szpitalach na świecie. Diagnostyka nowotworów Chcąc umożliwić wczesną diagnostykę nowotworów różnego typu, rumuński start-up opracował niezwykle dokładne narzędzie AI-MICADIS. Zamiast powszechnie wykorzystywanych do tego celu krążących cząsteczek DNA czy komórek nowotworowych, skupia się ono na badaniu krążących cząsteczek mikroRNA. Z algorytmów AI korzysta podczas analizy reakcji łańcuchowej polimerazy (PCR), mikromacierzy i danych sekwencjonowania nowej generacji (NGS), stanowiących istotne czynniki w wykrywaniu najwcześniejszych etapów rozwoju nowotworu. „Wybierając istotne zmiany molekularne i wykorzystując sztuczną inteligencję, stworzyliśmy najlepszą dostępną, nieinwazyjną metodę diagnozowania i wczesnego wykrywania wielu typów nowotworu” - tłumaczy Alexandru Floares, koordynator projektu AI-MICADIS. Narzędzie jest obecnie w stanie nie tylko wykryć 13 typów nowotworu, ale także rozróżnić postać złośliwą od łagodnej. “Ostatecznie udało nam się osiągnąć 99 % wskaźnik dokładności oraz wyposażyć narzędzie w zdolność do rozróżniania pomiędzy złośliwą a łagodną postacią choroby”- mówi Floares - „Ponadto udowodniliśmy, że wykorzystanie analityki danych i sztucznej inteligencji do łączenia różnych badań przewyższa jednorazowo przeprowadzone badanie na szeroką skalę pod względem kosztów, wydajności i wyników”. AI w medycynie - perspektywy rozwoju? Zastosowanie AI w medycynie stało się faktem, a nie tylko optymistyczną prognoza na przyszłośc. Niestety miną jeszcze lata zanim sztuczna inteligencja będzie powszechnie używana w każdym szpitalu na świecie. Wszystko jednak wskazuje, że w najbliższym czasie możemy spodziewać się dużych wzrostów na rynku rozwiązań AI w medycynie. Według raportu Yole jego skumulowany roczny wskaźnik wzrostu na lata 2020–2025 będzie wynosił aż 36%, czyniąc go jednym z najszybciej rozwijających się rynków z sektora informatycznego. Według analityków firmy w 2025 jego wartość całkowita ma przekroczyć 2,7 mld USD. Może wizyta u lekarza-robota nie jest wcale tak odległą perspektywą? Chcesz wiedzieć więcej o zastosowaniu najnowszych technologii informatycznych w medycynie? Sprawdź nasz artykuł o tym jak Blockchain wspiera rozwój służby zdrowia. A jeśli interesują cię perspektywiczne obszary wdrożenia algorytmów sztucznej inteligencji, przeczytaj nasz artykuł o AI w edukacji.
Leki, które znacząco wpłynęły na rozwój medycyny stosowane są od XIX wieku. Wiele z nich, np. morfina czy kwas acetylosalicylowy stosowanych jest do dziś. Zobacz, które leki zmieniły świat w XIX w.
Medycyna Germańska, znana również jako Germańska Nowa Medycyna, jest nowatorskim nurtem medycyny naturalnej. Zakłada, że wszelkie choroby, w tym nowotworowe, mają podłoże psychosomatyczne. Ile w tej teorii jest prawdy? Na czym dokładnie polega Medycyna Germańska? Medycyna Germańska zakłada, że występowanie nowotworów uwarunkowane jest traumatycznym doświadczeniem psychicznym. Autor tej teorii, dr Ryke Hamer, poświęcił swoje życie dla udowodnienia tej teorii. Jego prezentacja w 1981 roku spotkała się ze sporą kontrowersją i wzbudziła mieszane uczucia - od całkowitego odrzucenia, po bezsprzeczną aprobatę. Do tej pory Medycyna Germańska zyskuje zarówno zwolenników, jak i podstawie przebytej traumy Medycyna Germańska wyjaśnia, dlaczego część osób żyjących w tych samych warunkach choruje, a część nie. Określa przebieg choroby oraz łączy rodzaje raka z rodzajami stresu. Na ile Germańska Medycyna naturalna jest prawdziwa i czy ma realne zastosowanie w świecie medycznym? Do odpowiedzi na to pytanie warto poznać genezę oraz podstawowe założenia Medycyny także: Choroby, które najcześciej dotykają poszczególne znaki zodiaku. Na co jesteśmy szczególnie narażeni?Medycyna Germańska oraz jej powstanieMedycyna Germańska została dokładnie opracowana i przedstawiona przez dr Ryke’a Geerda Hamera. Był to niemiecki teolog, wynalazca i lekarz. Dr Hamer wsławił się jako twórca ośmiu opatentowanych wynalazków chirurgicznych, w tym skalpeli i pił chirurgicznych, jednak dziełem jego życia jest Medycyna które doprowadziły dr. Hamera do stworzenia Medycyny Germańskiej są dramatyczne. Otóż jego syn, Dirk Hamer, został zastrzelony u wybrzeży francuskiej wyspy Cavallo w 1978 roku. Dla dr. Hamera był to szok, jakiego nigdy by się nie spodziewał i odbił się na jego zdrowiu psychicznym. Po wypadku, w którym stracił syna, dr Hamer wpadł w rozpacz. Zaobserwował też pojawienie się problemów zdrowotnych. Zanotował, że towarzyszyły mu problemy z koncentracją, pamięcią, snem. Zaczął podupadać na zdrowiu. Z czasem wykryto u niego raka jąder. To był dodatkowy cios dla dr. Hamera, który sam siebie uważał za okaz Hamer uznał, że bezpośrednią przyczyną choroby była trauma związana ze stratą syna. Zaobserwował, że strata doprowadziła do zmian w jego mózgu. Stres i żałobę określił mianem konfliktu wewnętrznego i uznał za przyczynę powstania nowotworu. Na podstawie własnego przypadku opracował koncepcję alternatywnych przyczyn zachorowań oraz metodę leczenia opartą na psychoterapii. Odrzucił wówczas inne metody leczenia i poddał się własnej metodzie. Hamer po tym wydarzeniu skupił całą swoją uwagę na swojej metodzie leczenia. Prowadził badania, analizy i obserwacje. Wynikiem tych działań okazała się Medycyna także: Czy choroba we śnie zawsze musi oznaczać coś złego? Sprawdź, co podpowiada sennik!Na czym polega Germańska Medycyna?Medycyna Germańska polega na diagnozowaniu i leczeniu chorób, szczególnie nowotworowych, w oparciu lub inna choroba wywołana jest przez konflikt wewnętrzny o podłożu emocjonalnym. Konflikt ten wywołuje poczucie bezradności wobec stanu zdrowia, osłabia zdolność reagowania i powoduje szok podkreślił, że codzienny stres nie jest przyczyną chorób, ponieważ da się go przewidzieć, zniwelować lub zareagować w inny sposób. Dopiero szok i niespodziewana trauma są czymś, na co organizm nie jest gotowy. To dlatego gdy występują, organizm jest bezbronny i poddaje się chorobie. Mechanizm ten nazwał Żelazną Regułą już szok paniczny występuje w psychice i przenosi się na organy. Hamer zbadał, że szok objawia się w postaci koncentrycznych pierścieni w pewnych częściach mózgu. To, na jakim obszarze mózgu pierścień wystąpi, decyduje o tym, jaki organ ciała zostanie zaatakowany rodzaj choroby lub organ atakowany nowotworem znaczenie ma również rodzaj przebytej traumy. Hamer wyodrębnił rodzaj zaburzeń oraz przyczyny konfliktu wewnętrznego, który je także: Te znaki zodiaku mają najlepszą odporność. Choroby trzymają się od nich z daleka!Medycyna Germańska a miejsce powstawania nowotworuDr Hamer przeprowadził badanie, które polegało na badaniu mózgu oraz wywiadzie z pacjentami, którzy zwierzali się ze swoich traum. Na podstawie ich relacji, Hamer wyodrębnił poszczególne wstrząsy jako odpowiedzialne za dany nowotwór lub powstawania nowotworów na poszczególnych organach: Rak prawej persi - przyczyną jest konflikt z partnerem lub bliskimi. Rak lewej piersi - konflikt wywołany byciem matką. Rak macicy - konflikt seksualny. Rak szyjki macicy - silna frustracja. Rak jajnika - konflikt wywołany silnym poczuciem straty. Rak prostaty - konflikt seksualny, zdrada. Rak skóry - utrata poczucia własnej wartości. Rak nerek - brak chęci do życia, chęć popełnienia samobójstwa. Rak jelit lub przełyku - brak akceptacji, gniew, trudność pogodzenia się z daną sytuacja. Rak żołądka - gniew, złość. Rak pęcherza moczowego - rywalizacja lub konflikt w interesach. Rak śledziony - wstrząs wywołany zranieniem emocjonalnym lub fizycznym. Rak wątroby - gniew lub strach przed biedą, głodem. Rak kości - niska samoocena, niskie poczucie własnej wartości. Rak mózgu - obranie niewłaściwej ścieżki życiowej. Wybrane choroby i przyczyny ich powstawania: Choroby i zawał serca - walka o terytorium i zasoby terytorialne. Łuszczyca - konflikt separacyjny dotyczący rodziców (lub matki albo ojca), domu, przyjaciół bądź zwierząt. Cukrzyca - u kobiet wywoływana jest przez lęk i odrazę, u mężczyzn przez opór, zmaganie się z czymś. Hemoroidy - gniew, konflikt tożsamości. Stwardnienie rozsiane - brak możliwości ucieczki przed problemem, brak wiedzy, uparte trzymanie się czegoś. Choroby tarczycy - konflikt wewnętrzny wywołany bezsilnością. Chore węzły chłonne - utrata poczucia własnej wartości. Zobacz także: Śnią ci się ciemne chmury? Lepiej uważaj na finanse!Żelazna reguła rakaReguła ta opisuje warunki i okoliczności, w jakich dochodzi do konfliktu wewnętrzny jest rodzajem ciężkiego, dramatycznego doświadczenia. Osoba doświadczająca tak silnych uczuć czuje się wyizolowana w swoim cierpieniu, bezbronna wobec pojawiających się emocji, którymi nie ma możliwości lub chęci się dzielić, co prowadzi do stłumienia która styka się z trudnym doświadczeniem jest na nie nieprzygotowana, ma problem z emocjonalnym odparciem go. Wywołuje to szok paniczny, który przeradza się w konflikt także: Śnił ci się szpital? Dowiedz się, co to może oznaczać!Medycyna Germańska i Pięć Biologicznych Praw NaturyGermańska Nowa Medycyna opisuje nie tylko nowotwory i choroby oraz ich przyczyny, ale również proces, w jakim dochodzi do powstania konfliktu, następnie zachorowania oraz proces Hamer nadał temu procesowi nazwę: Pięć Biologicznych Praw zasad Pięciu Praw Natury jest kluczem do wyzdrowienia. Ich celem jest, aby pacjent odrzucił myślenie, iż choroba jest przypadkiem, okrutnym zrządzeniem losu, a zaczął myśleć, że choroba to jeden z elementów zachodzących procesów biologicznych. Zyskuje on wtedy kontrolę nad swoją psychiką i słowy, wymusza na pacjencie przekonanie, że jego nastawienie psychiczne jest w stanie pomóc mu w walce z rakiem lub inną chorobą. Pierwsze Prawo Natury Podstawowe prawo powstawania raka opiera się na założeniu, że każda choroba powstaje w wyniku niespodziewanego szoku. Pacjent musi zyskać świadomość, że choroba trawiąca jego ciało ma swój początek w doznanej traumie. Drugie Prawo Natury Choroby składają się z dwóch faz: zimnej i gorącej. Drugie Prawo Natury jest określana niekiedy jako dwufazowość Faza zimna - rozpoczyna się od powstania konfliktu wewnętrznego, który jest efektem doświadczania traumy lub silnego stresu. Tak długo, jak pacjent trwa w traumie, tak długo przeżywa konflikt objawy fazy zimnej to: uczucie chłodu, zwłaszcza dłoni i stóp, dreszcze, zmniejszenie apetytu, zaburzenia snu, obsesja na punkcie szukania rozwiązania. 2. Faza gorąca - jest to faza rozwiązania konfliktu. Nazywana niekiedy fazą naprawczą, ponieważ w tym momencie pacjent jest gotowy zaakceptować problem psychiczny, z jakim się zmierza i przystąpić do objawy fazy gorącej to: podwyższenie temperatury ciała, osłabienie obrzękami, stany zapalne. Koniec fazy gorącej jest jednocześnie momentem wyleczenia pacjenta rozumianego jako rozwiązanie konfliktu wewnętrznego, którego następstwem jest zwalczenie także: Śniłeś o wózku inwalidzkim? Ten sen powie wiele o twoich relacjachTrzecie Prawo NaturyMedycyna Germańska wyodrębniła Trzecie Prawo Natury, które wyjaśnia, że wszystkie organy ukształtowane są przez trzy listki zarodkowe: ektodermy, endodermy, mezodermy. Czym one są? Ektodermy - listek, z którego powstają organy odpowiedzialne za zmysły, czyli widzenie, czucie, słuch, smak i dotyk oraz kontakty społeczne. Endoderma - z tego listka rozwijają się organy odpowiadające za funkcje życiowe, czyli oddychanie, trawienie, wydalanie, rozmnażanie. Mezoderma - z tego listka tworzą się organy odpowiedzialne za poruszanie się oraz zwinność, czyli układ kostny i mięśnie. Listki te sterowane są za pomocą części mózgu, które dzielą się na: Dwie najstarsze części mózgu - odpowiadają za organy, które aktywują się w fazie konfliktu wewnętrznego. Nazywa się tę część Mózgiem Archaicznym. Dwie najmłodsze części mózgu - odpowiadają za organy obumarłe/zanikające w wyniku aktywności konfliktu wewnętrznego. Jest to tzw. Mózg Nowy. Zobacz także: Sen o tasiemcu? Nie możesz przejść koło niego obojętnie!Czwarte Prawo NaturyTo prawo opisuje, jakie elementy zostaną wykorzystane w trakcie leczenia. Medycyna Germańska zakłada użycie bakterii, wirusów i grzybów w fazie gorącej, czyli w momencie walki z rodzaj mikrobów odpowiada za leczenie innej części organizmu: Bakterie: leczą mezodermie (organy odpowiedzialne za poruszanie). Grzyby: leczą organy odpowiedzialne za podstawowe funkcje życiowe, czyli endodermie. Wirusy: leczą organy ektodermy, czyli narządy odpowiedzialne za zmysły. Piąte Prawo NaturyOstatnie prawo określa mechanizmy leczenia. W momencie, gdy pacjent znajduje się w stresie, doświadcza traumy, jego ciało jest w ciągłym procesie odbywa się na trzech płaszczyznach stresowych: psychicznej, mózgowej, między organami. Leczenie polega na wykorzystaniu czuwającego ciała, będącego ciągle aktywnego pod wpływem konfliktu, do zmiany zachowań z chorobowych na się to na trzech płaszczyznach: Psychika: negatywne, uporczywe myśli należy nakierować na rozwiązanie konfliktu, a nie samą jego istotę. Pacjent powinien znać już źródło swojego problemu i je zwalczać. Organy: gdy stan psychiczny pacjenta poprawia się, walczy z problemem, wtedy odbudowują się komórki, organy zaczynają się regenerować i powracają do swoich właściwych funkcji. Mózg: poprzez zmiany w psychice, czyli w momencie rozpoczęcia rozwiązywania konfliktu, mózg aktywuje mechanizmy odpowiedzialne za odbudowę komórkową i pokonanie choroby. Zobacz także: Śniła ci się rana? Koniecznie sprawdź, jak interpretuje to sennik!Germańska Medycyna - kontrowersjeCzytając, na czym polega Medycyna Germańska i porównując ją z obecnym stanem wiedzy medycznej oraz technologiami leczenia, bardzo łatwo poczuć pewien dysonans. Rzeczywiście jest to najczęstszy odbiór tej do uznania tej pracy spotęgował sam dr Hamer, który poprzez swoje kontrowersyjne poglądy stracił szacunek i poważanie w świecie Hamer niechlubnie wsławił się poprzez głoszone poglądy. Tworząc Medycynę Germańską, odrzucił wszelkie dokonania medyczne powstałe po 1945 roku. Uznał, że nie zaliczają się do medycyny. W jego opinii badania naukowe były efektem fikcji. Powiedział że AIDS nie istnieje i jest wynikiem spisku. Jednocześnie chętnie korzystał z badań tomograficznych. Chcąc dowieść słuszności swojej teorii, przedstawiał metody diagnostyczne, badawcze i terpeutyczne, nie mające żadnych dowodów na ich skuteczność. Uznawane były jedynie za pojęcia ideologiczne, a ze względu na poglądy Hamera – został uznany za niebezpiecznego w momencie, gdy jego pacjenci, poddawani jego metodom leczenia, umierali. Był sądzony i skazywany za praktyki lekarskie bez pozwolenia, posługiwanie się tytułem naukowym doktora po utracie uprawnień. Długo zwlekano z wyrokiem kary ze względu na niepoczytalność dr. Hamera, jednak po 1995 roku, po narażeniu zdrowia i życia pacjentki otrzymał kilka wyroków skazujących go na także: Sen o ruszających się zębach brzmi niepokojąco! Sprawdź, co dokładnie oznaczaMedycyna Germańska - co stało się z teorią Germańskiej Nowej Medycyny?Medycyna Germańska powstała jako praca habilitacyjna dr. Hamera, którą przedstawił w 1981 roku na Uniwersytecie w Medycyny Germańskiej, opierająca się przede wszystkim na hipotezach i nierzetelnych badaniach, została odrzucona. Z tego powodu dr Hamer skierował sprawę do sądu. Niekiedy mówi się, że za odrzuceniem pracy habilitacyjnej dr. Hamera stał jego fatalny stan Hamer wielokrotnie próbował dowieść słuszności Medycyny Germańskiej. Przeprowadzał szereg badań, zwłaszcza wśród bezdomnych mieszkańców Włoch i Francji. Jego badania opierały się na wywiadzie z pacjentami, przeprowadzał badania mózgu, jednak wszystkie kończyły się do tego, że dr Hamer podjął próby leczenia psychoterapią śmiertelnie chorych pacjentów. Nie zaobserwowano u nich poprawy i jego pacjenci umierali. Doprowadziło to do decyzji sądu lekarskiego o odebraniu dr. Hamerowi prawa do wykonywania zawodu lekarza.
Drukowanie 3D pozwala na tworzenie obiektów z niedostępną nigdy wcześniej na masową skalę precyzją oraz stosunkowo niską ceną w przeliczeniu na sztukę produktu, w małym stopniu uzależnioną od jego nakładu. Wykorzystanie tej technologii na potrzeby medycyny jest w sferze zainteresowań wielu naukowców i przedsiębiorców. Obecnie obserwuje się ciągły postęp w tej dziedzinie, a możliwości aplikacyjne w przyszłości stworzą rynek wart miliardy dolarów. Relatywnie prosta technologia i fascynacja środowiska naukowego, inżynierów i przedsiębiorców tworzeniem struktur przestrzennych sprzyja aplikacji nowych zastosowań oraz pozwala na opracowanie nowych urządzeń coraz lepiej realizujących stawiane im cele. Technologia druku 3D łączy w sobie wiele pożądanych komercyjnie zalet – łatwość projektowania, wysoką precyzję wykonania, niską cenę finalnych produktów oraz stosunkowo krótki czas pomiędzy pomysłem, a jego fizycznym obiektem. Możliwość tworzenia niemalże dowolnych obiektów sprzyja rozwojowi spersonalizowanych projektów oraz niweluje koszty ich realizacji, niezależnie od zasady – więcej znaczy taniej za sztukę. Dodatkowym atutem jest również stosunkowo niska cena samych urządzeń. Drukowanie 3D w służbie polskiej medycyny Rozwój technologii polimerów oraz udoskonalenie metod druku 3D pozwoliło na opracowanie urządzeń, które umożliwiają wydruk z polimerowych materiałów biokompatybilnych w warunkach sterylnych. Dodatkowo, łatwość wykorzystania technologii informatycznych sprzężonych z urządzeniami do obrazowania pozwala na tworzenie elementów kościozastępczych z dużą dokładnością odwzorowujących ubytek. Tak powstały implant znacznie lepiej spełnia swoją rolę i przyśpiesza okres rekonwalescencji, zwłaszcza w przypadku pacjentów po różnego typu wypadkach. Operacje z wykorzystaniem drukowanych 3D implantów są już teraz realizowane w Polsce, np. w łódzkim Szpitalu im. Mikołaja Kopernika lekarze wszczepili polipropylenowy fragment czaszki pacjentowi po wypadku. Drukarki 3D wykorzystuje się również do przygotowania modeli wspomagających realizację skomplikowanych operacji medycznych. Technologię tę zastosowano w przypadku pierwszego w Polsce przeszczepu twarzy. Operacji dokonano w Centrum Onkologii w Gliwicach. Oprócz tego wykorzystaniem modeli anatomicznych są zainteresowane uczelnie medyczne i kliniki. Dla uczelni wyższych technologia druku 3D dostarczałaby wysokiej jakości, identycznych pod względem kształtu modeli stanowiące element dydaktyczny dla studentów. Wykorzystanie różnego rodzaju materiałów jak np. żywice, guma, czy plastik pozwala zachować różnice we właściwościach mechanicznych poszczególnych modeli. Lekarze, dzięki odpowiednio przygotowanym modelom mogą zaplanować i lepiej przygotować się do bardzo skomplikowanych operacji. Bardzo dużą zaletą jest możliwość opracowania modeli idealnie odwzorowujących indywidualne cechy struktur pacjenta w oparciu o badania TK lub MRI. W Polsce takie usługi świadczone są przez kilka firm. Możliwości wykorzystania drukowania 3D na potrzeby branży medycznej komentuje Dawid Kowalczyk, Inno-Broker z Lubelskiego Parku Naukowo-Technologicznego –„Ciągły postęp w integrowaniu nowych biomateriałów oraz żywych komórek z drukarkami 3D stanowi podstawę do pokładania olbrzymich nadziei związanych z nowymi metodami leczenia pacjentów. Jednym z wielu przykładów wykorzystania druku przestrzennego w medycynie jest ortopedia. Bazując na zdjęciach z tomografii komputerowej lub rezonansu magnetycznego jesteśmy w stanie w prosty sposób wymodelować szkielet utrzymujący złamaną kończynę w odpowiedniej pozycji, zastępując tym samym gips. Proteza z druku 3D jest tańsza, bardziej elastyczna, wytrzymała i dopasowana do pacjenta. Obecnie prowadzone są prace związane z drukowaniem żywymi komórkami, dzięki czemu w przyszłości wszelkiego rodzaju sprzęt medyczny będzie zastępowany w pełni biokompatybilnymi rozwiązaniami spersonalizowanymi do pacjenta. Przykładem takiego rozwiązania jest zastąpienie sztucznego bypassu wydrukowaną strukturą, będącą odwzorowaniem w pełni sprawnej tętnicy wieńcowej. Drukowanie 3D jest niewątpliwie przyszłością w medycynie, której rozwój możemy obserwować już dziś.” Medyczne zastosowania drukowania 3D w Polsce jest dynamicznie rozwijającą się dziedziną. Do głównych przyczyn należy rozwój innowacyjnych projektów, które są realizowane nie tylko w obrębie jednostek akademickich. Duże zainteresowanie wykazują przedsiębiorcy, młodzi i ambitni absolwenci szkół wyż-szych realizujący swoje pomysły z udziałem instytucji otoczenia biznesu. Dzięki temu rozwój branży następuje na kilku płaszczyznach i zostaje wprowadzony pewien element konkurencyjności pomiędzy podmiotami. Dodatkowo dzięki temu w rozwój branży zaangażowane są również fundusze prywatne, do czego tak bardzo dąży się w naszym kraju. „W Polsce drukowanie 3D na potrzeby branży medycznej jest jeszcze na wczesnym etapie rozwoju. Trochę nam brakuje do globalnego lidera w tej dziedzinie, którym niewątpliwie są Stany Zjednoczone. Możliwości jakie niesie za sobą ta technologia są na tyle atrakcyjne, że obserwowane jest wzmożone zainteresowanie ze strony naukowców i przedsiębiorców. Obecnie w Polsce realizowane jest wiele projektów. Jednym z nich jest interdyscyplinarny projekt BioImplant, jego celem jest opracowanie innowacyjnej metody leczenia ubytków kostnych u pacjentów leczonych onkologicznie. Powodzenie projektu pozwoli nam stać się świadkami wartościowego naukowego osiągnięcia na poziomie globalnym.”–powiedział Paweł Paszcza, absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Czynnikiem limitującym upowszechnienie wykorzystania technologii drukowania 3D w medycynie jest duża trudność lub nawet brak refundacji kosztów leczenia pacjentów z wykorzystaniem innowacyjnych rozwiązań. Bioprinting – oddech przyszłości Sceptycznie można rzec, że bioprinting jest domeną Stanów Zjednoczonych. To właśnie tam dokonuje się najwięcej przełomowych odkryć w obszarze bioprintingu. Technologia wykorzystuje mechanizm działania drukarki 3D jednak znacząco różni się użytym materiałem – są nim tutaj żywe komórki. Jest to obecnie najbardziej zaawansowana i skomplikowana technologia, którą można zakwalifikować do technologii drukowania 3D. Urządzenie pozwala z dużą precyzją nanoszenie krok po kroku kolejnych komórek, warstwa po warstwie. Można je nakładać pojedynczo lub w formie specjalnie przygotowanych do tego celu agregatów. Podczas drukowania 3D komórki lub agregaty nanoszone są wraz z hydrożelowym polimerem, który pod wpływem wiązki światła UV ulega polimeryzacji. Pozwala to na ulokowanie komórki w odpowiednim miejscu w strukturze przestrzennej. Największą trudnością w bioprintingu jest wykorzystanie różnorodnych typów komórek, a następnie stworzenie pełni funkcjonalnego narządu. Przełom w tej dziedzinie dokonała amerykańska firma Organovo, która w 2013 roku wyprodukowała wątrobę, zachowującą w warunkach laboratoryjnych swoje funkcje nawet przez 40 dni. Firma zapewnia, że zostanie ona wprowadzona na rynek jeszcze w 2014 roku i będzie stanowić model do testowania substancji farmaceutycznych. Obecnie prowadzonych jest wiele badań, ich celem jest otrzymanie organów gotowych do przeszczepów wyprodukowanych na bazie komórek macierzystych lub indukowanych komórek macierzystych pacjenta. Stworzenie tak skomplikowanego narządu jest kamieniem milowych w rozwoju tej dziedziny nauki. W roku 2013 i 2014 pojawiło się wiele znaczących doniesień naukowych o postępach w rozwoju. Tuż przed wakacjami, w czerwcu 2014 roku, świat obiegła informacja o sukcesie badaczy z Uniwersytetu Harvarda w Stanach Zjednoczonych i Uniwersytetu w Sydney. Efektem ich współpracy jest opracowanie drukowanych 3D elementów układu krwionośnego. Dotychczas było to niemożliwe ze względu na brak możliwości rozbudowy elementów naczyń krwionośnych z jednoczesnym zachowaniem ich funkcji do prowadzenia wymiany gazowej oraz składników odżywczych i substancji odpadowych. Sukces ten stanowi pokonanie kolejnej bariery na drodze do produkcji dużych organów na potrzeby transplantologii, której jednym z czynników limitujących był brak możliwości odżywiania komórek. POZOSTAŁE INFORMACJE
Fot:Tom Werner / Medycyna nuklearna to nic innego jak diagnostyka i leczenie chorych z wykorzystaniem izotopów promieniotwórczych. Zdaniem lekarzy może ona całkowicie zmienić podejście do leczenia choćby nowotworów. Czym tak właściwie jest medycyna nuklearna i jak może zmienić medycynę? Diagnostyka i terapia izotopowa to jedna z najbardziej innowacyjnych dziedzin w medycynie. Procedury teranostyczne, pozwalają precyzyjnie nakierować leczenie na daną chorobę. Takie działanie pozwala ograniczyć skutki uboczne leczenia, które pojawiają się u pacjentów, którzy są w trakcie leczenia onkologicznego i przechodzą chemioterapię. Medycyna nuklearna, czyli co? Medycyna nuklearna opiera się na tzw. podejściu teransotycznym, czyli ścisłym połączeniu diagnostyki i leczenia. Oznacza to tyle, że niektóre związki czy substancje wykorzystywane jedynie w celach diagnostycznych, można wykorzystać także do leczenia. Jednak, aby taka terapia była skuteczna i bezpieczna dla pacjenta badacz czy klinicysta musi posiadać wiedzę z zakresu wielu dziedzin takich jak onkologia, endokrynologia, radiologia i kardiologia. Poprzez obrazowanie molekularne lekarze medycyny nuklearnej mogą leczyć pacjentów ze stale rosnącym zakresem schorzeń, w tym: tyreotoksykozą, rakiem tarczycy, zmianami w stawach, guzami neuroendokrynnymi i przerzutami. Procedury, takie jak scyntygrafia czy Pozytonowa Tomografia Emisyjna (PET), mają zastosowanie także w przypadku diagnostyki kardiologicznej. W tym obszarze medyna nuklearna pozwala badać na przykład drożność naczyń wieńcowych i diagnozować stany zapalne – często wtedy, kiedy inne badania nie dostarczają lekarzom jednoznacznych informacji o stanie pacjenta – mówi dr hab. n. med. Mirosław Dziuk, Kierownik Zakładu Medycyny Nuklearnej Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, prof. instytutu, członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Medycyny Nuklearnej. Medycyna nuklearna - jak się rozwija? Medycyna nuklearna to jedna z najbardziej dynamicznych i najszybciej rozwijających się dziedzin. Niemal każdego roku pojawiają się substancje, które wykorzystywane są nie tylko do przeprowadzania badań, ale także leczenia niektórych schorzeń. Wykorzystuje ona niewielkie ilości substancji radioaktywnych (znaczników) do wizualizacji procesów fizjologicznych w ciele, co oznacza, że ponieważ zmiany fizjologiczne zwykle poprzedzają zmiany anatomiczne, techniki obrazowania medycyny nuklearnej mogą często diagnozować i określać reakcję na leczenie przed innymi metodami obrazowania. Ułatwia to optymalną opiekę nad pacjentem dzięki szybszym diagnozom i leczeniu precyzyjnemu – dodaje dr hab. n. med. Mirosław Dziuk. Na czym polega praca specjalisty z zakresu medycyny nuklearnej? W ocenie dr hab. n. med. Mirosława Dziuka w codziennej pracy specjalisty z zakresu medycyny nuklearnej nie ma dwóch takich samych dni. Codzienna praca to opisy badań (klasyczna medycyna nuklearna, SPECT/CT, PET/CT lub PET/MRI), konsultacje w przychodniach oraz prowadzenie chorych na oddziałach szpitalnych. Lekarze medycyny nuklearnej może zajmować się pacjentami z bardzo różnymi schorzeniami począwszy od nowotwory, po choroby serca, nerek, płuc czy demencję. Duża różnorodność w połączeniu z nowoczesną i zaawansowaną technologią stwarza wiele okazji do opracowania własnych projektów badawczych przy jednoczesnym zachowaniu codziennej pracy z pacjentem. Największą satysfakcję daje nam jednak możliwość obserwacji znaczącej poprawy jakości i długości życia pacjentów, u których zastosowaliśmy terapię radioizotopową. To lepsze rokowania i poprawiający się stan chorych są dla lekarza medycyny nuklearnej najważniejszą nagrodą. Ponieważ ja sam mam zaszczyt realizować się w tej fascynującej dziedzinie, z czystym sumieniem polecam medycynę nuklearną studentom i lekarzom rozważającym wybór specjalizacji – mówi dr hab. n. med. Mirosław Dziuk. Jak nowoczesna technologia pomaga diagnozować nowotwory? Dowiesz się tego z filmu: Zobacz film: Nowe techniki diagnostyki nowotworów Źródło: 36,6 Czy promieniowanie może leczyć raka? Jak tłumaczy dr Justyna Rembak – Szynkiewicz pierwiastek itr 90 jest izotopem, który jest wykorzystywany w wielu dziedzinach medycyny jako produkt leczniczy. Cząsteczki izotopy itru 90 powodują zabicie guza. Radioembolizacja polega na wstrzyknięciu złośliwego guza w wątrobie roztworu zawierającego radioaktywny izotop. Zabieg ten musi być dokładnie zaplanowany, ponieważ pierwiastki z upływem czasu rozpadają się i tracą swoją moc. O tym, na czym dokładnie polega zabieg radioembolizacji dowiesz się z filmu:
trzecia rewolucja w medycynie