Najważniejsze w poniższym artykule: Budyń jest wprowadzany jako jeden z pierwszych produktów poza mlekiem do diety niemowlaka. Budyń może być przygotowywany na mleku modyfikowanym lub mleku matki. Warto unikać dodawania do budyniu cukrów w postaci polew i dżemów. Można jednak zdecydować się na dodanie owoców, które dziecko już JAKIE MLEKO DLA NIEMOWLAKA: najświeższe informacje, zdjęcia, video o JAKIE MLEKO DLA NIEMOWLAKA; Jakie mleko najlepsze dla niemowlaka? Jak podawać kozie mleko niemowlakowi. Jeśli chodzi o zwykłe mleko kozie, odpowiedź brzmi: wcale. Jednak w 2013 roku Unia Europejska zezwoliła na produkcję mleka modyfikowanego opartego o mleko kozie. To jedyny sposób, aby podać dziecku do 12. miesiąca kozie mleko i mu nie zaszkodzić. Mleko modyfikowane oparte o mleko kozie zostało Niepasteryzowane napoje lub pokarmy (takie jak soki, mleko, jogurt lub sery) - mogą narazić Twoje dziecko na ryzyko zakażenia E.coli , szkodliwą bakterią, która może powodować ciężką biegunkę. Nie podawaj dziecku niepasteryzowanych napojów ani pokarmów, takich jak soki, mleko, jogurty lub sery. Jogurt grecki zawiera więcej białka niż inne jogurty i właśnie dlatego jest ceniony przez osoby będące na diecie redukcyjnej. Białko daje uczucie sytości na dłużej i naprawdę ułatwia odchudzanie. Jakie jogurty mają najmniej kalorii? Jogurt pitny 0% tłuszczu Fruvita Jego niewątpliwą zaletą jest niska kaloryczność (41 kcal Tak, niemowlakowi można podawać herbatkę z kopru włoskiego. Herbatka ta jest często stosowana jako naturalny środek na kolki u niemowląt. Koperek włoski zawiera olejki eteryczne, które mogą pomóc w łagodzeniu dolegliwości żołądkowych i wzdęć u niemowląt. Jednak zawsze należy skonsultować się z lekarzem lub pediatrą przed podaniem herbatki niemowlakowi, aby upewnić się qtgnlmU. #1 Synek ma stwierdzoną skazę białkową. Pani doktor kazała jednak zacząć podawać nabiał - serki, jogurty. W związku z tym chciałabym zapytać jakie serki, jogurty Wy podajecie, czy są jakieś specjalne dla niemowląt, jakie firmy są najlepsze, nie wiem czy np. mogłabym mu dać serek homo z "Biedronki", czy kupować nie patrząc na firmę czy smak???? A ser twarogowy - jaki ???? Ostatnio kupiłam synkowi "danonki", ale są tak maleńkie, że zjadłby chyba ze 3 szt. Po ostatnim doświadczeniu ze sokiem "Pysio", po którym dostał mocnej wysypki, teraz nie chce aby dostał wysypki po nabiale. I może znajdą się mamy, które wypowiedzą się jak ich "skazowe" dzieci tolerowały nabiał ???? __________________ reklama #2 Szczerze mówiąc, zupełnie nie rozumiem tej decyzji. Jeżeli dziecko ma potwierdzoną skazę białkową i 10 miesięcy, to niby dlaczego masz mu podawać serki??????????? Żeby mu krzywdę zrobić? Czy też chodzi o to, aby pomału wprowadzać nabiał i uważnie obserwować, np. jednego dnia podajesz np. łyżeczkę i przez następne 2-3 czekasz na ewentualne nieprawidłowości. "Pysio" w ogóle nie jest sokiem przeznaczonym dla niemowląt. rubi wakacyjna mama ;-) #3 hmmm.... my pierwsza prowokacje robilismy jak Jasiek mial 3 lata... alergolog nie kazala dawac zadnych jogurcikow, danonkow i innych cudow tylko bialy ser zmieszany ze smietana... dawalam mu to przez 3 tygodnie.... przy drugiej prowokacji mielismy juz podawac jogurt naturalny i powoli zastepowac bebilon pepti mlekiem krowim... i znow z zastrzezeniem zeby tych reklamowanych w telewizji smakolykow nie dawac...jak jogurt smakowy to zmiksowac owoce z jogurtem naturalnym PS. kolezanka pracuje w firmie produkujacej jogurty.... mowi ze to sama chemia... najlepiej byloby kupic krowe i samemu przetwarzac mleczko szalona mama Gość #4 zgadzam się z rubi, żadne danonki, bakusie itp. Ser biały i jogurt naturalny. U nas przez ok 2 miesiące było ok a potem .... znowu nie możemy nabiału nas też lekarza ostrzegają przed soczkami typu np. bobofrut, żeby nie podawać. Sz. pije wodę. #5 Synek ma stwierdzoną skazę białkową. Pani doktor kazała jednak zacząć podawać nabiał - serki, jogurty. (...) Droga agamal - pani doktor, tzn. pediatra, czy alergolog? Mój synek skończy niebawem 11 miesięcy i też jest alergikiem (mleko krowie, mąka pszenna, jajo kurze, orzeszki arachidowe). Kiedy skończył 4 tygodnie poszłam z nim na kontrolę i powiedziałam o swoich obawach dotyczących skazy białkowej (już od pierwszych chwil życia, gdy ja zjadłam coś z nabiału, małemu tworzyły się suche plamy na skórze). Pediatra stwierdziła, że powinnam OGRANICZYĆ nabiał w swojej diecie. Tak też zrobiłam. Jednak na nic się to nie zdało, bo gdy dziecko jest "skazowe", to nie powinien mieć w ogóle styczności z alergenem! Po kolejnych wizytach i braku poprawy przy ograniczeniu u mnie nabiału w końcu dostaliśmy skierowanie do alergologa. Alergolog słusznie kazała ODSTAWIĆ wszelkie produkty zawierające białko mleka krowiego. Po miesiącu odstawienia i przy całkowitym wyleczeniu skóry kazała nam zrobić prowokację - wtedy przez dzień jadłam normalne ilości nabiału. U synka od razu pojawiła się skaza. I tak na bezmlecznej diecie jestem już 11 miesięcy (malutki także), przyjmuję wapno w postaci tabletek musujących, mały je różne rzeczy, oprócz tych "zakazanych". Z innych alergenów uczulających Krzysia mogę jeśc (zdaniem p. alergolog) jajo kurze oraz produkty z mąką pszenną. Do pielęgnacji skóry polecam emolienty (np. z serii Emolium) lub najprostsze mydełko dla niemowląt oraz jak najmniejskładnikowe oliwki (np. Babmino). Napisz proszę o swoich doświadczeniach, bo już trochę czasu minęło od pierwszego posta ! A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Pozdrawiam, kropelka #6 Kropecka, ja już wiele przeszłam przez alergię mojego syna. Dawid początkowo, jak go karmiłam reagował alergicznie prawie na wszystko. Musiałam przejść na drakońską dietę - jadłam na okrągło kilka składników. Ale z czasem było coraz lepiej, mogłam jeść coraz więcej. Gdy do diety Dawida wprowadzałam nowe produkty też zazwyczaj reagował alergicznie, więc odstawiałam to co uczulało i próbowałam dać za jakiś czas i zwykle było dobrze. W tej chwili Dawid je już prawie wszystko co dzieci w jego wieku oprócz nabiału (po podaniu jeszcze go wysypuje), czekolady, orzechów no i może jeszcze paru rzeczy. Też stosuje odpowiednie kosmetyki dla niego. Ale cieszę się go chyba Dawid wychodzi z alergii i jest coraz lepiej. reklama #7 My używamy Emolium, ja stosuje na suchą skórę, a swojego 3 latka stosuje, ma azs. jesteśmy na etapie zaleczania, skóra jest w znacznie lepszym stanie, mały przestał się drapać, nie pieczo go również skora. jestem zadowolona, Emolium dostępne jest w aptece bez recepty. Sprobuję zatem ;) od tych rad i porad łeb pęka - a okazuje się, ze co jakis czas tendencje się zmieniają - tak jak teraz z glutenem, u nas jeszcze po 10 miesiacu a podobno jest juz nowa teoria ze po 6 mozna - i badz czlowieku mądry Odpowiedz Marchefka napisał(a):Wlasnie sie nad tym zastanawialam kiedy zobaczylam w sklepie deserki Hippa i jeszcze jednej firmy nie pamietam, gerbera albo bobovity - z jogurtem po 6 miesiacu?. Nasza pediatra w rozpisce napisala nam jogurt w 8 miesiacyu a serek w 9. Ja juz sama nie wiem czym tu się kierowac ? Kuilam dzis jeden deserek z jogurtem, ale nie wiem czy podawac juz malemu ? Marchefciu - ja podaję Koralikowi te deserki już od dłuższego czasu tzn. od momentu, gdy skończyła odpowiednio 6 i 9 miesięcy. Przyznam szczerze, że nie pytałam lekarza o zdanie, a Koralik przepada za tymi deserami. Odpowiedz Wlasnie sie nad tym zastanawialam kiedy zobaczylam w sklepie deserki Hippa i jeszcze jednej firmy nie pamietam, gerbera albo bobovity - z jogurtem po 6 miesiacu?. Nasza pediatra w rozpisce napisala nam jogurt w 8 miesiacyu a serek w 9. Ja juz sama nie wiem czym tu się kierowac ? Kuilam dzis jeden deserek z jogurtem, ale nie wiem czy podawac juz malemu ? Odpowiedz Wtrące tylko że Oliwka nie może jeść niczego z Danona , ulewa po serkach, jogurtach i kefirze. Krasnystaw i Milko to nasze ulubione firmy :D Odpowiedz Monia napisał(a):Ola je białe sery, serki i jogurty od skończenia 10 miesiąca. No to już wiem, jak urozmaicać drugie śniadanko Koralika lol Dzięki Moniu :D Odpowiedz W Bakusiach ja też czułam chemię. Kupiłam jednego i dziwiłam się dlaczego Ola nie chce go jeść (a uwielbia serki). Jak spróbowałam przestałam się dziwić... Ola je białe sery, serki i jogurty od skończenia 10 miesiąca. Żółty ser dostała chyba dopiero po skończeniu roczku. Odpowiedz Rzuciłam Danio tylko jako przykład, bo faktycznie do tej pory mało interesowały mnie firmy produkujące coś dla maluchów i tylko Danio znałam. Dzięki Melbuś :D Odpowiedz Sorki, ale byka strzeliłam JOGURTÓW oczywiście tam miało być. Odpowiedz Jeśli coś mogę wtrącić o jogurtach. Mam szwagra który pracuje w instytucie biotechnologii na jednym z uniwersytetów i badali tam skład jogórtów różnych firm. Co się okazało. Produkty z Krasnegostawu biją na głowę firmę D (nie chcę tu nazwy wymieniać, ale się można domyśleć o co jaką firmę chodzi). Odpowiedz A to znaczy, że już możemy próbować lol Koralik nie miała uczulenia pokarmowego :D Dzięki Ewciu :D Odpowiedz Podobno po 10 miesiącu życia można już zacząć podawać jakieś jogurciki, ale dotyczy się to dzieci, które nie miały wcześniej uczulenia pokarmowego. W przypadku kiedy dziecko jest, lub było atopikiem lepiej odczekać jeszcze parę miesięcy. Odpowiedz Ja tez juz daje jogurty, a na sniadanko Maly uwielbia buleczke z serkiem Philadelphia, jest bez konserwantow itp, wiec jest Ok. Dostepu do polskich przetworow niestety nie mam :-(, wiec musze sobie inaczej radzic. Wlasnie tak a'propos glutenu jeszcze, tu, w NIemczech, gluten lekarze zalecaja juz od 6 miesiaca, chociaz i tak my po polsku ;) zaczelismy dopiero niedawno wprowadzac. Odpowiedz Czego nie wolno podawac dziecku do roku?Czy 8 miesięczne dziecko może jeść parówki?Kiedy mozzarella dla niemowlaka?W jakim wieku można dać dziecku Cytryne?Kiedy dziecko może jesc oscypka?Jakich produktow nie podawac niemowlakowi?Czy roczne dziecko może pić maślankę?Jakie przyprawy dla rocznego dziecka?Czy podawać dziecku parówki? Żółty ser to kolejny dobry pomysł na wprowadzenie produktów mlecznych do diety niemowlaka, podobnie zresztą jak ser biały, który jest łatwy do przeżucia i połknięcia. Należy jednak pamiętać, by produkty mleczne wprowadzać stopniowo i po jedenastym miesiącu życia dziecka. Czego nie wolno podawac dziecku do roku? Istnieje kilka grup produktów, których dzieci przed ukończeniem 1. roku nie mogą jeść, ponieważ ich spożycie może być groźne dla zdrowia. Są to: produkty surowe (mięso, ryby, jaja), miód, grzyby leśne, mleko krowie, owcze, kozie, sery pleśniowe, a także niepokrojone na kawałki winogrona czy orzechy. Czy 8 miesięczne dziecko może jeść parówki? Parówki to delikatne mięso, w sam raz dla malucha. Nieprawda. W parówce może być: mnóstwo tłuszczu (to właśnie on sprawia wrażenie „delikatności”), fragmenty mięsa najniższej jakości (np. ścięgna), sporo chemii i soli. Kiedy mozzarella dla niemowlaka? Mozzarella i mascarpone Mogą znaleźć się w menu malucha już po 1. roku życia. W jakim wieku można dać dziecku Cytryne? Owoce cytrusowe wykazują silne właściwości alergizujące, dlatego należy wprowadzać je do diety dziecka ostrożnie i w małych ilościach dopiero około 10 miesiąca życia. Kiedy dziecko może jesc oscypka? Polecamy od drugiego roku. Sery pleśniowe. Nie mogą ich jeść tylko dzieci uczulone na pleśnie. Łagodniejsze gatunki serów można podawać od trzeciego roku, choć maluchy rzadko za nimi przepadają. Jakich produktow nie podawac niemowlakowi? Do momentu ukończenia pierwszego roku życia pociecha nie powinna znaleźć w swojej diecie produktów, takich jak: Cukier. … Miód. … Produkty bogate w sól. … Mleko krowie. … Napoje gazowane, wody smakowe, etc. … Napoje z kofeiną … Surowe produkty: jajka, mięso i ryby. … Grzyby. • Czy roczne dziecko może pić maślankę? Niestety nie wszystkie jogurty czy serki nadają się dla dzieci w pierwszym roku życia. Trzeba wiedzieć, jak je wybierać i podawać. Jogurt naturalny, twarożek, serek oraz fermentowane napoje mleczne, takie jak kefir i maślanka, świetnie nadają się dla niemowląt w drugim półroczu życia. Jakie przyprawy dla rocznego dziecka? I tak pierwszymi ziołami, które mogą pojawić się w jadłospisie niemowlaka są koper, kminek i majeranek. Kiedy dziecko skończy 9 miesięcy można dodawać oregano, bazylię, rozmaryn, pieprz, estragon, tymianek. Czy podawać dziecku parówki? A jeśli chcemy mieć pewność, że mięso, które podajemy dzieciom jest zdrowe i bezpieczne, warto brać je z pewnego źródła i przyrządzać samodzielnie. Parówki, kiełbaski, wędliny – w większości tych produktów znajdziemy szkodliwe dodatki. witam różne są opinie na temat od kiedy można podawać niemowlętom jogurt naturalny. syn ma 7,5 miesiąca. czy mogę mu już zacząć podawać jogurt naturalny? syn nie jest alergikiem, nie znajduje się w grupie podwyższonego ryzyka alergii. wszelakim "jogurcikom" specjalnego przeznaczenia dietetycznego dla niemowląt od 6tego miesiąca życia mówię "dziękuję, ale nie". dziękuję za odpowiedź KOBIETA, 31 LAT ponad rok temu Pediatria Żywienie dzieci Dziecko Niemowlę Karmienie niemowlęcia Karmienie piersią Karmienie piersią przynosi wiele korzyści - zarówno mamie, jak i dziecku. Obejrzyj film i dowiedz się więcej na temat naturalnego karmienia maluszka. mgr inż. Katarzyna Krupińska Dietetyk, Wrocław 62 poziom zaufania Dzień dobry, jogurt naturalny można wprowadzać stopniowo, z kilkudniowymi odstępami i w niewielkich porcjach po 7. miesiącu życia. Pozdrawiam Katarzyna Krupińska 0 redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Podawanie jogurtu w 8 miesiącu życia – odpowiada Mgr inż. Agnieszka Kopacz Kiedy najlepiej zacząć niemowlakowi podawać warzywa? – odpowiada Mgr inż. Marta Ścibisz Podawanie innych posiłków u niemowlaka – odpowiada Mgr Magdalena Małecka Podawanie jogurtów i świeżych owoców 6-miesięcznemu dziecka – odpowiada Sylwia Ogrodowczyk Tran dla 5-miesięcznego nimowlaka – odpowiada Lek. Iwa Dziedzic Herbata z czystka w diecie u 7-miesięcznego dziecka – odpowiada mgr inż. Katarzyna Krupińska W jakim miesiącu życia dzieci jedzą jogurty? – odpowiada Milena Lubowicz Karmienie 3-miesięcznego dziecka mlekiem w proszku i suplementacja witamin K i D – odpowiada Mgr inż. Agnieszka Kopacz Czy zalecane jest podawanie kaszek mlecznych w diecie 10-miesięcznego dziecka? – odpowiada Mgr Beata Bondyra Codzienne spożywanie jogurtu – odpowiada Sylwia Ogrodowczyk artykuły Karmienie dziecka w pierwszym roku życia Każda mama musi wiedzieć jak wygląda zdrowa dieta Schemat żywienia niemowląt - prawidłowe żywienie, produkty mleczne i mięso Odpowiednie żywienie niemowląt to przedmiot troski Pieczone placuszki owsiane w wersji dla najmłodszych - wypróbuj smakowity przepis z wykorzystaniem kaszki! Okres urozmaicania diety jest wyjątkowy pod wie Jeżeli chodzi o picie naszych dzieci istnieje niemal tyle samo teorii i wątpliwości, co tych dotyczących jedzenia. Mamy już od narodzin są bombardowane informacjami o tym, czy noworodek potrzebuje chociażby herbatki z rumianku (sprawdź!). Po 6. miesiącu pojawiają się wątpliwości dotyczące soków. Ale jedną z największych trudności, jaką napotykają rodzice małych dzieci jest to, w czym wybrane napoje podać. Dlatego w tym artykule postaramy się odpowiedzieć na pytanie: w czym podać wodę? W sklepie znajdziemy mnóstwo butelek, kubków, smoczków. Coraz większą popularnością cieszą się również zwykłe kubki, tzw. kubki otwarte, podawane nawet 6-miesięcznym dzieciom. Dla niektórych to nic zaskakującego, dla innych mam coś wręcz przerażającego. Dlatego postanowiłam zwrócić się z najważniejszymi pytaniami dotyczącymi tego, z czego małe dziecko powinno pić do ekspertki – Marceliny Przeździęk. Neurologopeda, pedagog specjalny, terapeuta NDT-Bobath. Pracuję z dziećmi głównie w ramach wczesnej interwencji logopedycznej w zakresie rozwoju mowy i profilaktyki zaburzeń karmienia. Doświadczenie zawodowe zdobywałam pracując w Centrum Intensywnej Terapii Olinek i Polskim Towarzystwie Stwardnienia Rozsianego. Obecnie pracuję w Klinice Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka Instytutu Matki i Dziecka, Warszawskim Szpitalu dla Dzieci i Klinice Rehabilitacyjnej Doctor Best. Wywiad ukaże się w 2 częściach, bo jak zwykle miałam za dużo pytań! Zaczniemy od tego, w czym najlepiej podać dziecko napój? ZA: Noworodki piją mleko od urodzenia. Wydaje się, że są zapoznane z płynami naprawdę dobrze! Jednak często napotykamy dużo trudności w czasie uczenia naszego malucha picia z kubka, szczególnie płynów innych niż mleko. Dlaczego tak się dzieje? Marcelina Przeździęk: Noworodki rodzą się z odruchem ssania. Pierwszą umiejętnością z zakresu funkcji pokarmowych jest zatem ssanie. Ssanie mleka z piersi czy butelki różni się od picia mleka z otwartego kubka. Są to dwa różne sposoby „picia”. Pierwszy charakterystyczny dla noworodków i niemowląt. Odruch ssania z czasem jednak słabnie i zostaje zastąpiony przez dojrzalszy sposób pobierania płynu z kubeczka czy przez słomkę. By jednak tak się stało, dziecko musi przejść trening, w postaci nauki radzenia sobie z pokarmami stałymi. To ważne, by nie przyspieszać momentu rozszerzania diety dziecka. Według mojej oceny niemowlę przed 6. miesiącem motorycznie nie jest jeszcze gotowe na łyżeczkę. W 6. miesiącu dużo więcej czasu dziecko spędza na brzuchu, przetacza się, podpiera na przedramionach, dłoniach, utrzymuje głowę w linii środkowej ciała, aktywniej i więcej zaczyna poruszać żuchwą i językiem. Możemy je już stabilniej posadzić w foteliku do karmienia i zaproponować łyżeczkę. I to jest najlepszy moment na rozpoczęcie rozszerzania diety. W czasie rozszerzania diety dziecko uczy się, jak jeść papkę, potem papkę z grudkami i kolejno otrzymuje pokarmy miękkie do rączki. Uczy się odgryzać i żuć (warto w tym miejscu zaznaczyć, że aby odgryzać i żuć nie potrzebujemy zębów!). Podawanie pokarmów do rączki jest swoistym treningiem przed samodzielnym jedzeniem łyżeczką. ZOBACZ! Lista 30 pierwszych pokarmów do rączki Aby dziecko nauczyło się pić z otwartego kubka potrzebuje bogatych i prawidłowych wcześniejszych doświadczeń w zakresie umiejętności pobierania pokarmów. Picie z otwartego kubka wymaga domknięcia warg i zatrzymania płynu w jamie ustnej. Jest duża różnica pomiędzy ssaniem a piciem z kubka otwartego. Inaczej pracują wargi, język, policzki. Dziecko uczy się tych umiejętności podczas pobierania pokarmu z łyżeczki, a podczas picia z kubeczka powinno je wykorzystać. Pokarm papkowaty przesuwa się w jamie ustnej dość wolno. Płyny w czasie picia przesuwają się bardzo szybko, szczególnie woda. Aby uniknąć problemów z krztuszeniem, trzeba wykorzystać wszystkie wcześniej zdobyte umiejętności. ZA: Czy zatem korzystając z metody BLW, w której podajemy dziecku kawałki do samodzielnego jedzenia od początku rozszerzania diety, opóźniamy lub utrudniamy dziecku naukę picia z kubeczka? Omijamy przecież etap karmienia łyżeczką? Oczywiście, że nie można tak powiedzieć. Jako neurologopeda uważam jednak, że dziecko powinno mieć etap łyżeczki. Nie ma udowodnionej badaniami zależności pomiędzy BLW, brakiem etapu łyżeczki, a nauką picia z kubeczka. To, co proponuję, wynika z mojej wiedzy i obserwacji fizjologii funkcji pokarmowych. Z mojego doświadczenia zawodowego wiem jednak, że właściwie wszystkie dzieci uczą się jeść z łyżeczki, nawet gdy mamy zarzekają się, że zastosują BLW. W jadłospisie dziecka znajdą się bowiem pokarmy do podawania łyżeczką, choćby jogurt, którego dziecko nie może zjeść rączkami. ZA: Zgodnie z BLW można również podać dziecku jedzenie na łyżeczce, by maluch mógł samodzielnie włożyć ją do buzi. To chyba również dobry kompromis. Dietetycy (w tym również ja) głośno mówią o tym, że woda to najlepszy płyn dla dziecka (po mleku mamy oczywiście). Ważne jest, by jak najwcześniej przyzwyczaić dziecko do smaku wody i tym samym ukształtować u niego nawyk jej picia. Jednak czy z logopedycznego punktu widzenia oraz nauki picia, woda to rzeczywiście najlepszy płyn na początek? Z logopedycznego punktu widzenia, jak i również w odniesieniu do wiedzy z zakresu fizjologii funkcji picia, naukę picia dobrze jest rozpocząć od tych gęstszych płynów. Woda przepływa przez jamę ustną bardzo szybko i początkowo może być trudna dla dziecka. Czyli – jeśli podejmujemy próby nauki picia z kubeczka łatwiejsza dla niemowlęcia może być konsystencja przecieru. Pomimo tego, że dziecko potrafiło ssać mleko z piersi czy butelki! Z kubka jednak nie da się ssać! Zatem proponuję, by naukę picia rozpoczynać od gęstszych płynów, sprawdzą się tu napoje typu smoothie, jogurty, ale nie rosołek. Dopiero gdy widzimy, że dziecko radzi sobie z tą konsystencją, stopniowo przechodzimy do wody. Pamiętajmy jednak o tym, że każde dziecko jest inne. Jedno może szybko nauczyć się pić wodę, inne będzie potrzebowało dłuższego treningu. ZA: Jak słusznie podkreśliłaś, warto czekać z rozszerzaniem diety dziecka do skończenia 6. miesiąca życia. Przez pierwsze pół roku również jedynym płynem dla dzieci karmionych piersią powinno być mleko. Wiele wskazuje na to, że dzieci karmione mieszanką mlekozastępczą również nie muszą być “przepajane”. Kończymy pół roku, podajemy “pierwszą marchewkę”, chcemy też podać coś do picia, w czym jednak podać wodę lub inne napoje tak małemu dziecku? Czy istnieje na to jedna, uniwersalna odpowiedź? Niestety nie ma jednej i uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie, a dostępność różnorodnych akcesoriów do nauki picia nam tego nie ułatwia. Kubek dostosowujemy do dziecka, do jego umiejętności w zakresie funkcji pokarmowych. Najlepiej rozpocząć naukę od picia właśnie z kubka otwartego. Jeśli jednak zachodzi taka potrzeba, dziecko powinno np. pić więcej, to skorzystajmy z pomocy któregoś z dostępnych dla niemowląt kubków treningowych, a nawet (w przypadku chociażby choroby dziecka) i z butelki ze smoczkiem. Możemy również zastosować łyżeczkę, w ostateczności oczywiście. Łyżeczka bowiem służy do jedzenia pokarmów stałych, a nie picia z niej wody. ZA: Mówisz, o tym, by dopasować sposób podania płynu do umiejętności dziecka, jednak jak te umiejętności ocenić? Czy nie jest trochę tak, że dziecko uczy się w trakcie próbowania picia np. z kubka? Rozwój umiejętności picia przebiega etapami i początkowo pobieranie napoju z kubka przypomina ssanie, część płynu wylewa się kącikami ust. W miarę nabywania doświadczenia dziecko uczy się, jak prawidłowo i dojrzale pić z kubeczka. Musimy pamiętać, że dziecko potrzebuje poznać sensorycznie (czuciowo) co to jest płyn, że szybko przepływa przez jamę ustną, że trzeba domknąć wargi, by nic nie wyciekło. Aby ocenić umiejętności dziecka najlepiej zaproponować mu picie z otwartego kubka i patrzeć na jego zachowanie, reakcje i na to, jak sobie z tym radzi. Patrz na dziecko, ono zawsze powie, czy to jest dobre dla niego, czy nie. Pierwsze próby podawania wody zależą w głównej mierze od rodziców. Najlepiej podawajmy płyn małymi porcjami, po jednym łyku, pozwalajmy by dziecko początkowo rozlewało, wypluwało picie i obserwujmy jak reaguje na podawanie picia kubeczkiem. ZA: Kubki niekapki i butelki ze smoczkiem są obecnie wśród wielu rodziców “na cenzurowanym”. Uznaje się, że niszczą zgryz i nie stymulują do nauki prawidłowego sposobu picia. Jednocześnie AAP (Amerykańska Akademia Pediatrii) zaleca podawanie kubka niekapka, jako kubka treningowego, przejściowego, ułatwiającego dziecku naukę picia z kubka otwartego. Jak długo powinien trwać taki trening i czy rzeczywiście jest niezbędny? Kubek niekapek może być rodzajem kubka przejściowego. Dlaczego? Dlatego, że jest już rodzajem kubka, ale nie ma smoczka tylko twardszy ustnik, choć pijąc z niego dziecko nadal utrwala wzorzec ssania, czyli po prostu ssie. Natomiast maluch po 6. miesiącu, któremu rozszerzamy dietę, rezygnuje z czasem ze ssania, które dominowało w początkowym okresie jego życia. Wartością kubka niekapka jest jednak, że dziecko może być samodzielne podczas picia. Może trzymać kubek, może samo pić, bez ryzyka zakrztuszenia się. Problem w tym, że umiejętność picia z kubka niekapka nie jest specjalnym osiągnięciem, bo dziecko pobiera picie, podobnie jak z butelki ze smoczkiem. APP wskazuje, że ma być kubkiem przejściowym, co mówi o limitowanym czasie jego używania. Większość logopedów ze Stanów wskazuje na to, by zastosować kubek niekapek krótko, jeden, dwa miesiące i proponować kubek otwarty lub ze słomką. Kolejność jest następująca – pierś/butelka ze smoczkiem – nauka picia z kubeczka otwartego, a potem nauka picia przez słomkę. Dla butelki wskazuje się często 18 miesiąc, jako ostateczne zakończenie picia mleka w ten sposób. Ale to są ramy przekazywane z ust do ust. Takich standardów jeszcze jako grupa specjalistów logopedów nie opublikowaliśmy. Nie wiem jednak czy taki kubek jest niezbędny, nie odpowiem na to pytanie. Obserwując rynek akcesoriów dla dzieci może wydawać się, że kubek niekapek jest niezbędny i konieczny w trakcie rozwoju dziecka. Jeśli rodzic używa kubka niekapka to sugeruję, aby po 10 miesiącu zaproponować dziecku kubek ze słomką. ZA: Jakie dokładnie zagrożenie niesie ze sobą długotrwałe picie płynów z butelki ze smoczkiem lub niekapka? Przedłużające się ponad 12 miesiąc picie z kubka niekapka powoduje przede wszystkim ograniczenie dziecku możliwości rozwinięcia dorosłego typu połykania. Rzeczywiście wskazuje się też, że długotrwałe – po pierwszym roku życia – korzystanie z butelek, smoczków uspokajaczy, ale i kubków niekapków może przyczyniać się do powstawania wad zgryzu (np. zgryzu otwartego), wad wymowy, ale przede wszystkim wpływa na utrwalanie się nieprawidłowego typu oddychania i połykania. To już bardzo szczegółowe kwestie logopedyczne. Powodów jest jednak jeszcze kilka: w USA prowadzone były badania w których wykazano, że o 15% więcej dzieci pomiędzy 2 a 5 rokiem życia nadal używających do picia kubka niekapka, ma próchnicę zębów!! U starszych dzieci najczęściej bowiem w kubku niekapku ląduje słodki sok lub napój. A czy wiesz, że co 4 godziny w USA małe dziecko (najwięcej dzieci pomiędzy 1-2 rokiem życia) trafia na szpitalny oddział ratunkowy w związku z wypadkiem spowodowanym przez smoczek uspokajacz, butelkę ze smoczkiem albo kubek niekapek. Wskazuje się, że powodem tego jest fakt, że dziecko zaczyna w tym czasie chodzić. Chodzi z jednym z tych akcesoriów po domu, a że dopiero uczy się samodzielnego poruszania się, to chodzi niestabilnie i się przewraca. To może być po prostu niebezpieczne! ZA: Czy są jednak sytuacje, gdy butelka ze smoczkiem lub niekapek mogą być pożyteczne nawet u starszego dziecka? Oczywiście, wszystko jest dla rodziców i dzieci, ale z umiarem. Nie jesteśmy w stanie zaprogramować naszego dziecka tak, żeby nie używało smoczka uspokajacza, albo żeby wybrało pierś zamiast butelki. To są kwestie bardzo indywidualne, bardzo delikatne i zależne od wielu czynników. Powiem tak – różnorodność i jeszcze raz różnorodność doświadczeń w obrębie jamy ustnej. O czasie wprowadzamy łyżeczkę, proponujemy w odpowiednim czasie nowe smaki i nowe faktury pokarmów, proponujemy różne sposoby picia. Uczymy pić z kubeczka, ale jeśli mama wychodzi na spacer czy jedzie w podróż to, co ja mogę jej zaproponować? Kubek i/lub butelkę z którymi będzie jej wygodnie i zapewne takie, by dziecko nie rozlewało. Jest jednak pewna grupa dzieci, u których można ze względów terapeutycznych zastosować picie z butelki czy kubka niekapka. Są to niektóre grupy dzieci niepełnosprawnych np. dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym, ale pragnę zaznaczyć, że dobór akcesoriów do picia jest bardzo indywidualny. Dbamy o to by, dzieci uczyły się pić prawidłowo, ale czasem ze względu na znaczne deficyty w rozwoju psychoruchowym dziecko może mieć trudność w nauce picia ze zwykłego, otwartego kubeczka. Dzieci z MPD mogą mieć trudność w utrzymaniu kubeczka w dłoniach i umiejętnością przechylania do picia. Wtedy kubek niekapek jest bezpieczniejszy, dziecko może samodzielnie z niego pić. I jeśli zależy mi, żeby dziecko było samodzielne, żeby samo wzięło kubek i samo się napiło, to proponuję dziecku taki kubek. Na rynku pojawił się jednak kubek w kształcie normalnego kubka, natomiast z mechanizmem, który właśnie zapobiega rozlewaniu płynu, możemy również zaproponować taki kubek. Dostępność do kubków terapeutycznych jest w Polsce coraz większa. Jeżeli jednak nasze dziecko nie ma poważnych problemów zdrowotnych, starajmy się jako rodzice wykonać wysiłek polegający na uczeniu dziecka picia z otwartego kubka. Będziemy wtedy przygotowywać dziecko do dojrzałego, niezbędnego w czasie mówienia wzorca oddychania z wdechem przez nos i wydechem ustami. Będziemy też wpływali na utrwalanie dojrzałego wzorca połykania. ZA: Na koniec pytanie o nieprawidłowości. Co w sposobie picia mojego dziecka może niepokoić? Czy są jakieś objawy, na które rodzic powinien szczególnie zwrócić uwagę? Do kogo udać się z takimi problemami? Do niepokojących objawów, albo tych świadczących o nieprawidłowym sposobie picia, zaliczamy: Wyciekanie płynu kątami warg Brak domknięcia warg podczas picia Obejmowanie językiem brzegu kubka Gryzienie brzegu kubka Ssanie brzegu kubka Krztuszenie się, dławienie Zaznaczam jednak, że objawy te są niepokojące wtedy, gdy pojawiły się i trwają długo. Czyli wtedy, kiedy trenujemy, ale jednak nie zauważamy poprawy jakościowej sposobu picia. Zauważamy, że dziecko nie uczy się pić, a cały czas pije chaotycznie, rozlewając, krztusząc się. Proponuję, by każdą z tych nieprawidłowości skonsultować z logopedą/ neurologopedą. Druga część naszej rozmowy pojawi się na blogu już w przyszłym tygodniu! Marcelina opowie jak nauczyć dziecko pić z kubka otwartego :). Jeśli masz problem z zachęceniem dziecka do picia, skorzystaj koniecznie z mojego poradnika „Jak wykształcić u dziecka nawyk picia?”

jakie jogurty podawac niemowlakowi